Szliśmy przez park śmiejąc się z min przechodniów . Może to dość dziwne , ale my już tak mamy. Poszliśmy do cukierni i kupiliśmy czekoladowe babeczki z nadzieniem bananowym ..Pychota..
-Co będziemy robić ? Jest dopiero 9 - zapytał Ell
-Hmm...No nie wiem masz jakieś propozycje ?
-Możemy na przykład iść do kina , albo do wesołego miasteczka ,albo na plaże - wymieniał chłopak z entuzjazmem , ale mu przerwałam .
- Albo możemy zrobić wszystko , w końcu przed nami jeszcze cały dzień- chłopak uśmiechnął się i pokiwał głową z entuzjazmem. Chwycił mnie za rękę i pociągną w stronę drzwi wyjściowych .
-Okeyy..to gdzie najpierw ?
- Nie wiem , zdaję się na Ciebie - on tylko się uśmiechnął i pociągnął mnie w stronę kina .Poszliśmy na jakiś film , nawet nie wiem jaki, bo cały czas śmialiśmy się i rzucaliśmy w siebie popcornem, a zaciekawieni ludzie robili nam zdjęcia . W sumie dziwne , że nie krzyczeli że przeszkadzamy im w oglądaniu filmu , no ale gramy w R5 , a ludzie lubią kiedy sławni ludzie robią sensacje .Potem poszliśmy do wesołego miasteczka , było tak tyle atrakcji , że długo by wymieniać. Na koniec poszliśmy na plażę na spacer .
-Dzięki Delly .
-Za co ?
- Za wszystko , za to że pozwoliłaś mi zapomnieć .
-Nie musisz dziękować , to mój przyjacielski obowiązek :)
- Haha ...i tak dziękuje - uśmiechnął się i mnie przytulił.
- Nie ma za co :)...dobra nie smęćmy tylko chodźmy do domu , już robi się późno.
-Jasne...która jest?
-19:50 - sprawdziłam na wyświetlaczu komórki.
-Oki chodźmy za nim dotrzemy będzie 21. W drodze powrotnej szliśmy przez park.Jak to Ratliff musiał się wygłupiać i idąc tyłem wpadł do fontanny.Zaczęłam się z niego śmiać .Chłopak udał oburzenie .
-Nic Ci nie jest ? - zapytałam przez śmiech podając mu rękę , żeby mógł wyjść . Ten złapał ją i pociągnął do siebie tak , że wylądowałam w wodzie .
-Jak mogłeś ?
- To za Twój podły lecz śliczny śmiech - pokazał mi język i wyszliśmy z fontanny . Całą drogę śmialiśmy się z wszystkiego . Gdy przyszliśmy do domu przebraliśmy się w suche ubrania ( Ratliff oczywiście pożyczył jakieś od chłopaków ) . Resztę nocy spędziliśmy na oglądaniu filmów z moim rodzeństwem . Około 4 zasnęliśmy na podłodze w salonie .
Sorki , że taki krótki , mogłabym go przedłużyć , ale wtedy by się nie kleiło z następnym rozdziałem i wgl ...mam nadzieję że zrozumiecie :P Biorę się za przepisywanie 4 , a potem muszę skończyć piąty ^^
Gdy byli w fontannie moje myśli: "A teraz się całujcie."
OdpowiedzUsuńJednak cieszę się, że nie zrobili tego, bo za szybko.
Idę czytać następne.
A wiesz , że chciałam ? Ale z trudem przyszło mi powstrzymanie się , żeby się nie pocałowali xD
OdpowiedzUsuń